top of page

Nie tylko tatuaże. Ręcznie malowane buty Aldony

  • Zdjęcie autora: Mixer | Szerytattoo
    Mixer | Szerytattoo
  • 25 lip
  • 3 minut(y) czytania
Aldona podczas ręcznego malowania butów mazakami akrylowymi


Aldona od zawsze rysowała i malowała. Tatuaż stał się najważniejszą częścią jej twórczej pracy, ale nigdy nie był jedynym miejscem, w którym pojawiały się jej pomysły. Powstawały grafiki, obrazy, szkice, a mniej więcej rok temu do tej listy dołączyły również buty.


Nie był to pomysł zaplanowany jako kolejna marka ani produkt wymyślony przy marketingowym stole. Pojawił się w trudniejszym momencie na rynku tatuażu, kiedy trzeba było poszukać nowych sposobów wykorzystania własnego warsztatu. Zamiast zmieniać kierunek, Aldona przeniosła swój język wizualny na zupełnie inną powierzchnię.


Tak powstały pierwsze ręcznie malowane sneakersy, trampki i tenisówki.


Od tatuażu do pary butów

Na pierwszy rzut oka skóra człowieka i materiałowy bok Vansa nie mają ze sobą wiele wspólnego. Dla Aldony punkt wyjścia okazuje się jednak bardzo podobny.

W obu przypadkach istnieje określona powierzchnia, jej kształt oraz granice, których nie można zignorować. Projekt musi pasować do miejsca, dobrze się układać i działać jako całość. Nie wystarczy narysować atrakcyjnego motywu i przenieść go bez zmian.

„Malowanie butów jest zupełnie jak tworzenie tatuażu. To otwieranie kolejnego rozdziału, w którym wyzwaniem staje się forma i dopasowanie wzoru do konkretnego modelu. Podobnie jest z miejscem na ciele, które klient chce przeznaczyć na tatuaż.”

But ma szwy, przeszycia, załamania i elementy konstrukcyjne. Każdy model daje inne możliwości. Projekt przygotowany dla wysokiego sneakersa nie będzie działał tak samo na prostym trampku czy klasycznej tenisówce.


Najciekawsze wyzwanie stanowi jednak sama para.


Dwa różne buty, jeden projekt

Aldona nie traktuje lewego i prawego buta jak dwóch kopii tej samej ilustracji. Każdy może opowiadać inną część historii, ale po ustawieniu obok siebie oba muszą tworzyć spójną kompozycję.

„Najtrudniejsze jest znalezienie takiego tematu, żeby każdy but był inny, a jednocześnie oba stanowiły całość. Kiedy mam już pomysł i pierwszy zarys, wszystko zaczyna płynąć z kolejną linią i dołożonym kolorem.”

To myślenie dobrze znamy z jej tatuaży. Również tam kompozycja nie powstaje przez mechaniczne powtarzanie jednego elementu. Ważne są relacje między motywami, kierunek, kontrast, rytm oraz fragmenty, które zaczynają działać dopiero wtedy, gdy zobaczymy całość.


Na butach mogą pojawić się zupełnie różne światy: kreskówki, superbohaterowie, wyraziste postacie, kolorowe ilustracje albo klasyczne motywy znane z oldschoolowego tatuażu. Temat zależy od osoby, dla której powstaje para, oraz od możliwości konkretnego modelu.


Jak powstają ręcznie malowane buty?

Praca nie zaczyna się od przyłożenia mazaka do materiału.


Najpierw pomysł trafia na papier. Aldona przygotowuje projekt, rozdziela jego elementy pomiędzy oba buty i sprawdza, jak kompozycja ułoży się na ich powierzchni. Dopiero później wzór zostaje przeniesiony na wybraną parę.


Do malowania używa mazaków akrylowych. Pozwalają one prowadzić precyzyjną linię, budować kolor i pracować nad detalami, których nie dałoby się uzyskać przy szybkim nanoszeniu farby pędzlem.


To robota wymagająca spokoju. Wykonanie jednej pary zajmuje kilka dni. Każdy fragment powstaje ręcznie, a gotowy efekt jest wynikiem wielu kolejnych decyzji: gdzie poprowadzić linię, który kolor wzmocnić, co uprościć i jak połączyć oba buty bez robienia z nich identycznych bliźniaków.




Kolaż ręcznie malowanych butów Aldony z kolorowymi motywami ilustracyjnymi


Buty, które miały nie wychodzić z domu

Jedna z pierwszych par powstała dla syna kolegi Aldony. Temat był oczywisty: jego ukochany Spider-Man.


Buty miały być czymś do noszenia, ale po otrzymaniu prezentu chłopiec znalazł dla nich własne zastosowanie. Do dziś chodzi w nich wyłącznie po domu, żeby przypadkiem ich nie zniszczyć.


To chyba najlepsza, choć trochę przewrotna recenzja tej realizacji. Ręcznie malowane buty miały wyjść na ulicę, a stały się na tyle ważne, że ich właściciel woli trzymać je z dala od kałuż, chodników i wszystkich innych zagrożeń czyhających poza mieszkaniem.


Trudno o lepszy dowód, że nie były dla niego tylko kolejną parą obuwia.



Ręcznie malowane buty ze Spider-Manem wykonane przez Aldonę


Nie plan awaryjny, tylko nowy rozdział

Pomysł na malowanie butów pojawił się z potrzeby dywersyfikacji pracy w okresie recesji na rynku tatuażu. Z czasem okazało się jednak, że nie jest to jedynie dodatkowe zajęcie na trudniejszy moment.


Buty dały Aldonie nową formę, nowe ograniczenia i nowy rodzaj wyzwania. Pozwoliły wykorzystać doświadczenie ilustracyjne oraz projektowe, ale bez prostego kopiowania rozwiązań znanych z tatuażu.


Na początku powstawały głównie dla znajomych. Dzisiaj Aldona chce rozwijać ten kierunek szerzej i tworzyć kolejne pary na indywidualne zamówienie.


Każda z nich zaczyna się od rozmowy o motywie. Może to być ulubiona postać, świat konkretnej opowieści, klasyczny temat tatuażowy albo pomysł, którego nie da się znaleźć na sklepowej półce. Następnie trzeba dopasować go do modelu butów i rozłożyć tak, żeby dwa różne obrazy stworzyły jedną parę.


Chcesz zamówić własną parę?

Jeśli masz sneakersy, trampki lub tenisówki, które chcesz zamienić w autorski projekt, napisz do nas. Opowiedz, jaki motyw chodzi Ci po głowie, i pokaż model butów, na którym miałaby pracować Aldona.


Nie musisz przychodzić z gotową ilustracją. Tak jak w przypadku tatuażu, możemy zacząć od luźnego pomysłu i wspólnie sprawdzić, co da się z niego zbudować.




bottom of page