Dlaczego ludzie się tatuują?
- Mixer | Szerytattoo

- 13 lis 2020
- 10 minut(y) czytania
Zaktualizowano: 24 lip

Jedna osoba przychodzi z fotografią kogoś bliskiego. Druga chce zamknąć ważny etap życia. Trzecia od dawna wyobraża sobie rękaw, ale nie potrafi jeszcze przełożyć tej wizji na konkretny projekt. Czwarta pokazuje zdjęcie ćmy i mówi po prostu:
„Podoba mi się. Chcę ją mieć na ręce”.
Każdy z tych powodów jest prawdziwy.
Nie istnieje jedna psychologia osoby wytatuowanej ani prosty test wyjaśniający, dlaczego ktoś decyduje się na trwały obraz na ciele. Tatuaż może mówić o pamięci, tożsamości, przynależności, zmianie albo odzyskiwaniu wpływu na własny wygląd. Może też nie opowiadać wielkiej historii. Czasami człowiek wybiera wzór przede wszystkim dlatego, że dobrze wygląda i chce z nim żyć.
Co więcej, kilka motywacji może działać jednocześnie, a znaczenie gotowego tatuażu może zmienić się po latach.
Dlaczego ludzie się tatuują? Nie ma jednego powodu
Badacze próbują porządkować motywacje związane z tatuowaniem w różne kategorie. Wśród nich pojawiają się między innymi: potrzeba wyrażenia siebie, estetyka, budowanie indywidualności, przynależność do grupy, upamiętnienie ważnej osoby, osobista historia, przejście przez zmianę oraz wpływ na sposób postrzegania własnego ciała.
Taki podział pomaga opisać zjawisko, ale człowiek rzadko mieści się w jednej szufladce.
Tatuaż może jednocześnie:
przedstawiać motyw, który po prostu dobrze wygląda;
przypominać o ważnej osobie;
pasować do stylu właściciela;
zaznaczać zmianę, przez którą przeszedł;
pomagać inaczej spojrzeć na fragment ciała;
być początkiem większej, przemyślanej kompozycji.
Dlatego na pytanie, dlaczego ludzie się tatuują, najuczciwiej odpowiedzieć: z bardzo różnych powodów, które często łączą się ze sobą i zmieniają razem z człowiekiem.
Tatuaż wykonany w wieku dwudziestu lat może po kolejnej dekadzie przypominać nie tyle o samym motywie, ile o osobie, którą było się w momencie jego powstawania. Obraz pozostaje ten sam, ale właściciel może widzieć w nim już coś innego.
Czy tatuaż zawsze musi coś znaczyć?
Nie.
To jedna z najprostszych odpowiedzi w całym artykule, a mimo to wiele osób nadal czuje, że powinno przygotować dla swojego pomysłu odpowiednio poważne uzasadnienie.
Nie trzeba.
Jeżeli podoba Ci się określona forma, zwierzę, ornament, postać albo abstrakcja i świadomie chcesz nosić ją na ciele, to jest wystarczający powód. Tatuaż nie potrzebuje legendy, daty granicznej ani opowieści, po której wszyscy przy stole zamilkną ze wzruszenia.
Czasami ćma jest symbolem przemiany. Czasami jest wspomnieniem konkretnego wydarzenia. A czasami człowiek po prostu lubi ćmy.
Znaczenie nie musi być punktem wyjścia. Może pojawić się później, wraz ze wspomnieniami związanymi z sesją i okresem życia, w którym tatuaż powstał. Może też nigdy nie wyjść poza estetykę. To również jest w porządku.
Ważniejsze od stworzenia efektownej historii jest to, czy naprawdę chcesz tego wzoru, rozumiesz trwałość decyzji i wybierasz projekt, który będzie dobrze działał na ciele.
Chcę nosić obraz na swoim ciele
Jedną z najbardziej oczywistych motywacji jest estetyka.
Skóra staje się miejscem dla obrazu, który nie wisi na ścianie i nie zostaje w galerii telefonu. Porusza się razem z ciałem, zmienia pod wpływem światła, pracuje z anatomią i staje się częścią wyglądu człowieka.
Dla jednych atrakcyjna będzie delikatna linia i niewielki symbol. Inni szukają mocnego kontrastu, czerni, czerwieni, dużych plam i kompozycji widocznej z drugiego końca pomieszczenia. Ktoś wybiera botanikę, ktoś geometrię, ktoś portret, a jeszcze ktoś abstrakcję, której nie da się sprowadzić do jednego dosłownego znaczenia.
Estetyczna decyzja nie jest mniej wartościowa od symbolicznej. Wymaga jednak przełożenia gustu na realia skóry.
Nie wszystko, co dobrze wygląda na ekranie, będzie równie dobre jako tatuaż.
Znaczenie mają:
skala projektu;
miejsce na ciele;
ilość drobnych szczegółów;
kontrast;
sposób starzenia się linii i koloru;
układ mięśni oraz ruch ciała;
możliwość rozwinięcia kompozycji w przyszłości.
Można dobrze wiedzieć, jaki klimat chce się uzyskać, a jednocześnie nie mieć gotowego wzoru. Właśnie od tego jest rozmowa z artystką i przygotowanie autorskiego projektu, a nie mechaniczne kopiowanie znalezionego obrazka.
Tatuaż jako sposób wyrażania siebie
Ubiór można zmienić rano. Fryzurę po kilku tygodniach. Tatuaż zostaje znacznie dłużej, dlatego dla wielu osób jest mocniejszym sposobem zaznaczenia tego, z czym się utożsamiają.
Może pokazywać zainteresowania, poczucie humoru, wartości, doświadczenia, estetykę albo przynależność do określonej kultury. Bywa dyskretny i ukryty pod ubraniem. Może też świadomie zajmować całe przedramię, szyję lub dłoń i stać się jednym z pierwszych elementów zauważanych przez innych.
Wyrażanie siebie nie oznacza jednak, że każdy motyw stanowi pełny portret psychologiczny właściciela.
Czarny tatuaż nie dowodzi mrocznej osobowości. Czaszka nie musi mówić o fascynacji śmiercią. Kwiaty nie określają charakteru ani wrażliwości człowieka. Liczba prac również nie pozwala ustalić, dlaczego ktoś je wykonał.
Tatuaż może ujawniać pewną część tożsamości, ale nigdy nie opowiada całej osoby.
Pamięć o osobie, wydarzeniu albo etapie
Część tatuaży powstaje po to, żeby coś zachować.
Może to być portret, charakter pisma bliskiej osoby, data, symbol związany ze wspólnym doświadczeniem, fragment miejsca, przedmiot albo pozornie zwyczajny motyw, którego znaczenie zna tylko właściciel.
W przypadku tatuaży pamiątkowych obraz pozwala nadać pamięci fizyczną formę. Badania dotyczące tatuaży pamiątkowych pokazują, że mogą one podtrzymywać poczucie więzi ze zmarłą osobą, zamiast służyć wyłącznie jako znak zakończonej żałoby.
Nie oznacza to, że pamiątkowy tatuaż musi być smutny albo dosłowny. Czasami więcej mówi mały element wspólnej historii niż realistyczny portret. Nie każdy obserwator musi też rozumieć jego sens.
Warto jedynie uważać na decyzje podejmowane w pierwszym, najbardziej intensywnym momencie po stracie lub życiowym wstrząsie. Nie dlatego, że emocjonalne motywacje są czymś złym. Chodzi o to, by projekt wynikał z decyzji, z którą nadal będziesz się identyfikować, gdy pierwsza fala emocji osłabnie.
Zaznaczenie zmiany i zamknięcie etapu
Tatuaż bywa osobistym znakiem przejścia.
Ludzie tatuują się po zakończeniu trudnej relacji, zmianie pracy, przeprowadzce, wyzdrowieniu, narodzinach dziecka, osiągnięciu ważnego celu albo rozpoczęciu życia na własnych zasadach.
Sam zabieg nie powoduje tej zmiany. Nie naprawia przeszłości i nie podejmuje decyzji za człowieka. Może jednak wyznaczyć konkretny moment i nadać mu widoczną formę.
W tym sensie sesja bywa osobistym rytuałem. Jest zaplanowana, wymaga czasu, wiąże się z pewnym wysiłkiem, a jej efektem pozostaje trwały ślad.
Dla jednej osoby ważny będzie sam motyw. Dla innej również proces jego powstawania: przygotowanie projektu, decyzja o miejscu, przejście przez sesję i zobaczenie gotowej kompozycji na swoim ciele.
Nie trzeba tego romantyzować. Tatuaż pozostaje tatuażem. Może jednak stać się wyraźnym punktem oddzielającym „wcześniej” od „później”.
Odzyskiwanie wpływu na wygląd własnego ciała
Czasami ciało zmienia się w sposób, którego człowiek nie wybrał. Po operacji, chorobie, wypadku, ciąży, gwałtownej zmianie wagi albo powstaniu blizn określony fragment skóry może zacząć kojarzyć się wyłącznie z tym, co się wydarzyło.
Tatuaż daje możliwość podjęcia nowej decyzji dotyczącej tego miejsca.
Nie usuwa blizny ani historii. Może jednak skierować uwagę na nową kompozycję, włączyć zmianę skóry w projekt lub pozwolić właścicielowi zdecydować, co od tej chwili chce na swoim ciele widzieć.
Badania dotyczące artystycznych tatuaży po mastektomii opisują doświadczenia związane między innymi z odzyskiwaniem poczucia sprawczości i budowaniem nowej relacji z ciałem. Nie oznacza to, że każdy tatuaż działa w ten sposób ani że może zastąpić leczenie lub wsparcie psychologiczne.
Projekt wykonywany na bliznach wymaga również oddzielnej oceny technicznej. Blizna powinna być dojrzała i stabilna, a czasami przed sesją potrzebna jest konsultacja dermatologiczna. Dobra motywacja nie zmienia biologii skóry.
Więcej o granicy między modyfikacją ciała, bólem i zachowaniami autodestrukcyjnymi piszemy w artykule „Czy tatuaż to samookaleczanie się?”.
Przynależność, wspólnota i odrębność
Tatuaże od dawna służyły do zaznaczania przynależności: do społeczności, kultury, grupy zawodowej, sceny muzycznej, drużyny, rodziny albo kręgu osób połączonych wspólnym doświadczeniem.
Współczesne tatuaże nadal mogą pełnić tę funkcję. Przyjaciele wybierają powiązane symbole. Rodzeństwo tatuuje element wspólnego wspomnienia. Fani muzyki noszą motyw kojarzony z konkretną płytą lub zespołem. Ktoś zaznacza swoje kulturowe korzenie, a ktoś inny etap życia spędzony w określonym środowisku.
Tatuaż może więc mówić „jestem częścią tego”, ale również „jestem inny”.
Ta pozorna sprzeczność jest całkiem naturalna. Człowiek może jednocześnie chcieć należeć do grupy i zachować własną odrębność. Nawet wspólny motyw można zaprojektować inaczej dla każdej osoby.
Warto natomiast sprawdzić pochodzenie wybieranych symboli. Niektóre znaki mają konkretne znaczenia kulturowe, religijne, polityczne albo historyczne. Ładny ornament znaleziony bez opisu może nieść przekaz, którego wcale nie chcesz podpisywać własną skórą.
Bunt, granice i prawo do decydowania o sobie
Tatuaż przez długi czas był w Europie łączony z marynarzami, subkulturami, wojskiem, więzieniem albo środowiskami funkcjonującymi poza głównym nurtem. Choć dziś stał się znacznie bardziej powszechny, nadal może być świadomym naruszeniem społecznego oczekiwania dotyczącego tego, jak powinno wyglądać ciało.
Dla części osób decyzja o tatuażu oznacza:
„To jest moje ciało i ja wybieram jego wygląd”.
Nie zawsze jest to bunt przeciwko całemu światu. Czasami chodzi o przekroczenie zasad obowiązujących wcześniej w domu, rodzinie, pracy albo własnej głowie.
Trzeba jednak odróżnić własną decyzję od działania wykonywanego wyłącznie na przekór komuś. Tatuaż zostanie także wtedy, gdy konflikt się skończy. Najlepiej, aby wzór miał sens również bez osoby, której miał coś udowodnić.
Ciekawość i doświadczenie pierwszej sesji
Nie każda motywacja powstaje na wiele lat przed wizytą w studiu.
Niektórzy od dawna lubią tatuaże i chcą wreszcie sprawdzić, jak będą czuli się z własnym. Interesuje ich proces projektowania, atmosfera studia, moment przeniesienia wzoru na skórę oraz to, jak ciało zmieni się po wykonaniu pracy.
Ciekawość nie oznacza automatycznie nieprzemyślanej decyzji. Można chcieć doświadczyć pierwszej sesji i jednocześnie rozsądnie wybrać motyw, skalę oraz miejsce.
Przy pierwszym tatuażu dobrze dać sobie jednak trochę czasu. Warto sprawdzić, czy pomysł nie jest tylko krótkim zachwytem, czy wybrane miejsce rzeczywiście Ci odpowiada i czy akceptujesz ewentualną widoczność wzoru w pracy oraz codziennym życiu.
Jeżeli nie masz jeszcze projektu, to żaden problem. Lepiej przyjść z kierunkiem, skojarzeniami i referencjami niż z cudzym tatuażem przeznaczonym do skopiowania.
Dlaczego robimy kolejne tatuaże?
Powód wykonania pierwszego tatuażu nie musi być tym samym powodem, dla którego powstaje piąty albo dwudziesty.
Pierwszy wzór często wiąże się z przełamaniem niepewności. Kolejny może być rozwinięciem estetyki, budowaniem większej kompozycji albo po prostu efektem tego, że właściciel dobrze czuje się z obrazami na swoim ciele.
Z czasem zmienia się sposób myślenia o skórze. Pojedynczy tatuaż przestaje być osobnym znakiem, a zaczyna być częścią większego układu. Pojawiają się pytania o połączenie prac, wykorzystanie wolnego miejsca, zachowanie proporcji i spójność całej ręki, nogi albo pleców.
To dlatego przy kolejnych projektach warto patrzeć szerzej niż na sam pusty fragment skóry.
Jeżeli istnieje szansa, że kiedyś zechcesz rozbudować tatuaż, dobrze powiedzieć o tym artystce już na początku. Umiejscowienie małego wzoru dokładnie na środku najlepszego miejsca na dużą kompozycję może później mocno ograniczyć możliwości.
Czy można przestać utożsamiać się z powodem wykonania tatuażu?
Tak.
Ludzie zmieniają poglądy, relacje, zainteresowania i sposób patrzenia na własną historię. Tatuaż, który kiedyś miał bardzo konkretne znaczenie, może po latach kojarzyć się inaczej.
Nie musi to automatycznie oznaczać żalu.
Można już nie słuchać zespołu, którego symbol widnieje na ręce, ale nadal traktować go jako pamiątkę ważnego okresu. Można przestać utożsamiać się z dawnym hasłem, a jednocześnie zaakceptować je jako część własnej biografii.
Bywa też inaczej. Motyw zaczyna przeszkadzać, przypomina o relacji, do której właściciel nie chce wracać, albo po prostu przestaje pasować do tego, jak obecnie widzi swoje ciało. Wtedy można rozważyć przebudowę, cover-up albo usuwanie laserowe.
Właśnie dlatego warto przed sesją zapytać siebie nie tylko:
Czy ten motyw jest dla mnie ważny dzisiaj?
Ale również:
Czy nadal będę w stanie zaakceptować ten obraz, jeśli jego dzisiejsze znaczenie kiedyś się zmieni?
Nie da się przewidzieć całego życia. Można jednak unikać decyzji podejmowanych pod presją, w pośpiechu albo wyłącznie dla drugiej osoby.
Jak odróżnić własną decyzję od chwilowego impulsu?
Impuls nie zawsze prowadzi do złego tatuażu, a długie planowanie nie gwarantuje dobrego. Warto jednak zatrzymać się na chwilę, jeśli pomysł pojawił się nagle i od razu towarzyszy mu potrzeba natychmiastowej realizacji.
Przed umówieniem sesji możesz zadać sobie kilka prostych pytań:
Czy zrobiłbym ten tatuaż, gdyby nikt nie zobaczył go w mediach społecznościowych?
Czy to mój pomysł, czy przede wszystkim oczekiwanie partnera, znajomych albo rodziny?
Czy zaakceptuję wzór również wtedy, gdy zmieni się relacja z osobą, której dotyczy?
Czy wybrane miejsce pasuje do mojego codziennego życia?
Czy zależy mi właśnie na tym motywie, czy wyłącznie na wykonaniu czegokolwiek?
Czy potrafię przyjąć techniczne uwagi dotyczące wielkości, szczegółów i trwałości?
Czy decyzję podejmuję spokojnie, bez wpływu alkoholu, presji i ostrego kryzysu?
Jeżeli nie znasz jeszcze wszystkich odpowiedzi, nie oznacza to, że powinieneś rezygnować. Może po prostu potrzebujesz konsultacji, podczas której uporządkujemy pomysł i sprawdzimy, jakie rozwiązanie ma sens.
Jak patrzymy na motywacje klientów w Szerytattoo?
Nie oczekujemy od Ciebie odpowiednio wzruszającej historii.
Możesz przyjść z pomysłem wynikającym z ważnego doświadczenia. Możesz też powiedzieć, że od kilku lat chcesz mieć dużego czarno-czerwonego smoka, bo właśnie taki obraz najlepiej do Ciebie pasuje.
Naszym zadaniem nie jest ocenianie, czy Twój powód jest wystarczająco głęboki. Interesuje nas to, czy decyzja należy do Ciebie, czy rozumiesz jej trwałość i czy możemy przełożyć pomysł na projekt, który będzie działał na ciele.
Dlatego rozmawiamy o:
motywie i tym, co jest w nim naprawdę ważne;
miejscu oraz planowanej wielkości;
stylu, w którym projekt powinien powstać;
widoczności tatuażu;
możliwości późniejszej rozbudowy;
ograniczeniach skóry;
tym, czego zdecydowanie nie chcesz;
oczekiwaniach wobec gotowego efektu.
Jeżeli pomysł wymaga powiększenia, uproszczenia albo zmiany miejsca, powiemy to wprost. Skóra nie jest ekranem telefonu i nie zachowa w nieskończoność każdego mikroskopijnego szczegółu.
Referencje pomagają nam zrozumieć kierunek, ale nie kopiujemy cudzych tatuaży jeden do jednego. Projekt powinien wynikać z Twojego pomysłu, anatomii i języka artystki, która będzie go wykonywać.
Najczęściej zadawane pytania
Czy tatuaż musi mieć osobiste znaczenie?
Nie. Możesz wybrać tatuaż ze względów estetycznych, ponieważ podoba Ci się konkretny motyw albo styl. Ważniejsze od rozbudowanej historii jest to, czy decyzja jest świadoma, a projekt dobrze dopasowany do ciała.
Czy robienie tatuażu pod wpływem emocji to zły pomysł?
Emocjonalna motywacja sama w sobie nie jest problemem. Warto jednak poczekać, jeśli znajdujesz się w samym środku silnego kryzysu, straty albo konfliktu i czujesz potrzebę natychmiastowego wykonania wzoru. Kilka tygodni namysłu może pomóc odróżnić ważną decyzję od reakcji na konkretny moment.
Dlaczego ludzie robią sobie tatuaże pamiątkowe?
Tatuaż może nadać wspomnieniu trwałą, fizyczną formę i symbolizować więź z osobą, miejscem albo wydarzeniem. Nie musi być przy tym dosłowny. Czasem drobny element zrozumiały tylko dla właściciela mówi więcej niż rozbudowana ilustracja.
Czy tatuaże rzeczywiście pomagają wyrazić siebie?
Mogą być jednym ze sposobów pokazywania własnej estetyki, wartości, zainteresowań albo przynależności. Nie należy jednak traktować ich jak pełnego portretu osobowości. Ten sam motyw może mieć zupełnie inne znaczenie dla różnych osób.
Czy tatuaż może zmienić sposób postrzegania własnego ciała?
Dla części osób tak. Projekt może skierować uwagę na wybraną kompozycję, zaznaczyć wpływ na wygląd ciała albo zmienić sposób postrzegania blizny. Efekt nie jest jednak identyczny u wszystkich, a tatuaż nie zastępuje leczenia ani wsparcia psychologicznego.
Dlaczego po pierwszym tatuażu ludzie często robią następne?
Po pierwszej sesji znika część niepewności związanej z bólem, gojeniem i samym procesem. Niektórzy odkrywają też, że dobrze czują się z tatuażem i zaczynają patrzeć na ciało jak na miejsce dla większej kompozycji. Nie jest to jednak automatycznie „uzależnienie od tatuaży”.
Czy można zrobić tatuaż, jeśli nie mam gotowego projektu?
Tak. Wystarczy opisać motyw, klimat, miejsce na ciele i pokazać kilka referencji. Artystka pomoże przełożyć kierunek na autorski projekt dopasowany do anatomii, skali i wybranego stylu.
Nie potrzebujesz idealnej odpowiedzi na pytanie „dlaczego?”
Tatuaż może zachować wspomnienie, zaznaczyć zmianę, budować wizerunek, wyrażać przynależność albo pomóc inaczej spojrzeć na własne ciało. Może też powstać dlatego, że określony obraz od dawna nie chce wyjść Ci z głowy.
Nie musisz przedstawiać swojej decyzji przed komisją do spraw odpowiednio głębokich znaczeń.
Warto natomiast wiedzieć, czego chcesz, dlaczego wybierasz właśnie ten motyw i czy jesteś gotowy zaakceptować go także wtedy, gdy jego znaczenie z czasem się zmieni.
Dobry tatuaż nie zaczyna się od najbardziej efektownej opowieści. Zaczyna się od uczciwej decyzji, właściwego projektu i rozmowy o tym, jak pomysł będzie działał na prawdziwym ciele.
Masz pomysł, ale nie gotowy projekt?
Napisz do nas. Opisz motyw, podaj planowane miejsce i wielkość oraz dołącz kilka inspiracji, jeśli je masz.
Nie musisz sam projektować tatuażu ani znać nazwy stylu. Sprawdzimy, co jest najważniejsze w Twoim pomyśle, która z naszych artystek najlepiej pasuje do kierunku i jak przełożyć go na wzór, który będzie czytelny nie tylko w dniu sesji.
Jeżeli coś wymaga zmiany, powiemy Ci to przed tatuowaniem, a nie wtedy, gdy będzie już za późno.
Źródła
Wohlrab, Stahl i Kappeler: przegląd motywacji związanych z tatuowaniem i piercingiem
Tiggemann i Hopkins: tatuaże, piercing i potrzeba indywidualności
Cadell i współautorzy: tatuaże pamiątkowe i podtrzymywanie więzi ze zmarłą osobą
Swami: zmiany w postrzeganiu własnego wyglądu po wykonaniu tatuażu
Badanie doświadczeń związanych z artystycznymi tatuażami po mastektomii



